Angelika wędkuje od 11 lat, a od pięciu skupia się wyłącznie na wędkarstwie karpiowym. Jak sama podkreśla, karpiowanie to dla niej coś więcej niż hobby - to ogromna część jej życia i pasja, która pozwala jej oderwać się od codzienności oraz przeżywać niezapomniane emocje.
Każda zasiadka jest dla niej okazją do zdobywania nowych doświadczeń i jeszcze lepszego poznawania zachowania ryb. Szczególne znaczenie ma umiejętność „czytania wody”, obserwowania jej i wyciągania wniosków dotyczących miejsc, w których karpie mogą żerować. Tym razem odpowiednio dobrana taktyka zaowocowała pięknym rekordem życiowym.

Nowe PB – 24,1 kg
Poprzedni rekord Angeliki wynosił 22,925 kg i został ustanowiony podczas zawodów w sierpniu 2025 roku. Jej nowe PB padło podczas ostatniej zasiadki na Łowisku Czarna Sędziszowska, gdzie udało jej się złowić karpia ważącego aż 24,100 kg.
Angelika odwiedza to łowisko kilka razy w roku i bardzo je lubi. Jak sama przyznaje, klimat tego miejsca jest wyjątkowy i sprawia, że chętnie tam wraca.

Podczas zasiadki swoje zestawy umieściła na głębokościach od 2,4 do 5 metrów, szukając przejść pomiędzy twardym a miękkim dnem. Taka taktyka już wielokrotnie przynosiła jej dobre rezultaty.
Squid, bergamotka i ostre nuty
Tym razem Angelika postawiła na pojedynczą, 24-milimetrową przynętę w formie dumbellsa o aromacie Squid i Bergamotka – Fusion Legend od Eko Baits. Dodatek ostrych przypraw nadaje przynęcie wyrazisty profil.
Do przynęty zastosowała Slip D-Rig wykonany z plecionki przyponowej oraz haka One More Cast Lock Hook.
Miejscówkę nęciła głównie pelletem Aller Aqua 11 mm oraz kulkami zanętowymi Fusion Legend, dodatkowo dopalonymi Amino CSL o tym samym aromacie.

Spokojna noc zakończona rekordem
Dzień był bardzo ciepły i bezwietrzny, a powierzchnia wody pozostawała spokojna. Już po południu było widać, że ryby są aktywne w obrębie stanowiska. Zanim zapadła noc, Angelice udało się wyholować kilka mniejszych karpi.
Najważniejsze wydarzenie miało jednak nadejść około godziny 2 w nocy.

Angelika obudziła się na dźwięk centralki. Branie było spokojne, jednostajne i powolne. Już wtedy podejrzewała, że po drugiej stronie zestawu może znajdować się większa ryba. Gdy podniosła wędkę, była już niemal pewna swoich przypuszczeń.
Hol przebiegł stosunkowo spokojnie, choć wyczuwalny ciężar ryby dostarczał ogromnych emocji. Kiedy karp znalazł się w podbieraku, Angelika wiedziała, że właśnie pobiła swój dotychczasowy rekord życiowy.
24,100 kg – nowe PB Angeliki i piękny karp z Czarnej Sędziszowskiej.

Gratulujemy pięknej ryby i życzymy kolejnych niezapomnianych zasiadek oraz następnych rekordów!